Forum temat

Temat: Co czytacie?

 
MartusiekXD
offline
Data: 2009-10-17 11:18
jak dodac zdj na foblo.pl
oliwkab
offline
Data: 2010-02-19 06:27
Macie ulubioną listę lektur/autorów? Jest jakaś książka do której chętnie wracacie? Może po prostu jakiś wybrany gatunek? Możecie coś polecić? Co właśnie czytacie?
oliwkab
offline
Data: 2010-02-19 23:34
No, to jak? Nic? Nie znacie książek czy foblo dogorywa?

Swoją drogą dlaczego tu tematy łączą się w jeden? ;]
bluealmond
offline
Data: 2010-02-20 01:23
Podjęłaś się misji niemożliwej-rozruszania foblogowiczów [zaskoczony]
Co by nie skazać wątku na śmierć (z nieodpisywania lub z zaśmiecenia) ostatnio skończyłam Olgę Tokarczuk-"Prawiek i inne czasy". A "najulubieńszy z ulubieńszych" czytelniczo jest u mnie Edward Stachura, o którym można pisać wiele i długo-jak ktoś zainteresowany, to się wypowiem rzęsiściej. Oprócz tego Bułhakow i poezja-autorzy tacy jak Harasymowicz, Bursa, Wojaczek, Stachura oczywiście ale czasem coś lżejszego jak na przykład Tuwim i jego słowo-zabawy.

Z pozycji na okoliczność chwili-na taką noc jak ta nadaje się Dorota Terakowska i jej "W krainie kota", bo to bardzo ciepła ale i zaskakująca książka.
oliwkab
offline
Data: 2010-02-20 17:47
Mamy podobny gust literacki! Czuję silną więź z twórczością Stachury. Trochę z racji pochodzenia i mieszkania niedaleko jego domu rodzinnego, a trochę przez wzgląd na ideologię.
Misja niemożliwa? Łatwo się nie poddaję! Ten portal nie może być aż tak martwy!
bluealmond
offline
Data: 2010-02-22 22:26
Czyli Kujawy też są ci bliskie? :)
Ja do Stachury dotarłam mając naście lat przez piosenki SDMu. Później zbliżyłam się do jego "prozy" i zafascynowała mnie. Najciekawsze w Stachurze jest to, że tak trudno go zakalsyfikować do jakiegokolwiek rodzaju poezjowania, czy prozy. Nawet nie wiadomo czy prozę mianem prozy można określać :) I ta indywidualność mi się w nim podoba a oprócz tego fakt, że pisze o stanach, emocjach, spostrzeżeniach które są mi w jakiś sposób bliskie. Jego słowa zostają w głowie na długo, nic nie pobije moim zdaniem cytatów z "Całej jaskrawości". Więcej mówią o zyciu niż okrzyknięty Paolo Coelho i wszystkie jego pseudointelektualne klony. Bo mówi jakoś tak prawdziwie.. Prostolinijnie i prawdziwie.
oliwkab
offline
Data: 2010-02-24 00:49
SDMu nie lubię. Moim zdaniem to tania podróbka. Słucham utworów Steda w autorskim wykonaniu lub w interpretacji Marka Gałązki.
''Całą jaskrawość'' czytałam chyba z 10 razy. Albo więcej. Większość poematów i piosenek znam na pamięć.
Czytałaś może jego biografię napisaną przez Marka Badtke?
Co do Coelho to zgadzam się w całej rozciągłości. :)
Kujawy były mi bliskie do czasu wyprowadzki z kraju. Teraz dalej mam do nich sentyment, ale chyba nie aż taki, żeby wracać. :)
bluealmond
offline
Data: 2010-02-24 01:07
Biografię Steda czytałam tylko pióra Mariana Buchowskiego.
Co do SDMu-nie jest dla mnie tanią podróbką coś, co tworzy wspomnienia mojej młodości. Muzycznie SDM odpowiada mi głównie właśnie do tekstów Stachury i towarszyszy w sposób naturalny wyprawom z plecakiem od lat :) Ostatnio jednak-nie da się ukryć- trochę zmienili konwencję, sięgają do innych tekściarzy, budują jakiś nowy wizerunek który mi nie odpowiada. Teraźniejszy SDM rzeczywiście jest ciężkostrawny ale ich początki (związane chociażby z debiutami, z Yapą) są dla mnie do przyjęcia. Aczkolwiek już nie pierwszy raz słyszę opinię o SDMowej kiepściźnie, mój mężczyzna ma takie samo zdanie i dzielnie je forsuje :) Także póki co jestem w mniejszości.

Autorskie wykonania Steda.. bardzo mnie intrygowały, co oczywiste do tego stopnia, że nabyłam winyl, ten taki ze śmieszną zeszytową obwolutą. Na zaspokojeniu ciekawości się poniekąd skończyło. Stachura nie jest dla mnie muzykiem, sama śpiewam i gram dlatego ciężko mi jakoś bardzo gloryfikować to w jaki sposób muzykuje ale jednego tym kompozycjom odmówić nie można-autentyczności. Słuchałam "Wędrówką jest życie człowieka" w wykonaniu Steda i miałam ciarki na plecach a w oczach tę pociągową scenę z "Się" i jego smutny wyraz twarzy, który można na wielu fotografiach wytropić. Dlatego też często wracam do tych wersji, chyba jestem wtedy trochę bliżej niego :)

Gałązki nie słuchałam nigdy-polecasz?

Fajnie, ze tak sobie tutaj "stedujemy", jeśli wierzyć jego słowom (a czemu by nie), to muska go życie po raz kolejny :)
oliwkab
offline
Data: 2010-02-24 13:26
Buchowskiego też czytałam, właściwie to pochłonęłam chyba wszystko co ze Stachurą związane. Do dziś mam koszulkę ze Stachuriady (chyba 2001,ale pewności nie mam) i płytę z interpretacjami lokalnych ''młodych gwiazdek'' i muzyką pana Erwińskiego.
Gałązkę oczywiście polecam!
Wracając do SDMu - ''nowego'' nie słucham i jakoś mnie nie ciągnie. Moja opinia dotyczy tylko i wyłącznie nagrań do tekstów Steda. Moim zdaniem zrobili z nich komercyjne piosneczki. To chyba jednak nie tak miało wyglądać. No...,ale niczego nie narzucam. ;)
Miałam przyjemność na jednej Stachuriadzie słuchać pani Chodakowskiej,która przedstawiała swoje interpretacje jego dzieł.Później długo żałowałam, że nie wzięłam kamery. Pięknie było.
Miałam niegdyś filmiki z ''Białej Lokomotywy'' w Al.Kuj., ale przepadły wraz ze starym komputerem.
Masz może jakiś ulubiony poemat? Bo jeśli chodzi o prozę, to chyba dobrze rozumiem, że wybrałaś ''Całą Jaskrawość'', tak?
No i oczywiście- która piosenka?
bluealmond
offline
Data: 2010-02-24 17:13
W takim razie zainteresuję się Gałązką na pewno, już kiedyś buszując po Allegro widziałam płytę i zastanawiałam się nad zakupem ale potrzebowałam rekomendacji.
Dlaczego uważasz że SDM jest komercyjny? Nie ma ich w mediach, nie słychać o nich właściwie nic w środowisku muzycznym, które się takiej komercji poddało. Są popularni w gronie osób, którym głównie twórczość Stachury jest bliska, oni wyrastali właśnie z takiego klimatu-najpierw piosenki studenckiej, turystycznej-stąd już do Stachury niedaleko. I wydaje mi się, że wiele osób ich lubi/szanuje/słucha właśnie dlatego, ze mają w pamięci te wykonania i że są dobre, a nie na odwrót. SDM stworzył jakąś tradyscję śpiewania Stachury, komercją bym ich nie nazwała. Może komuś nie leżeć sposób wykonywania ale komercja? Zresztą tak na zdrowy rozsądek-nigdy nie byłam na Stachuriadzie, płaci się tam za bilety? Bo jeśli tak, to też komercyjne. Niestety nie żyjemy już w czasach wędrowców z gitarami na ramieniach, może to i dobrze, teraz każdemu byłoby łatwiej nim zostać, od komercji uciec trudno, ale myślę że ważne jest samo kontynuowanie poetyckiej tradycji. Prawda jest taka, że większość młodych ludzi (przynajmniej z mojego pokolenia) trafiało do wierszy Stachury właśnie sdmową drogą. Później odkrywa się inne interpretacje ale dobrze w ogóle od czegoś zacząć :)

A wracając do kwesti czysto pisarskich: Z prozy oczywiście "Cała jaskrawość", uwielbiam Edmunda i Witka, zdaje mi się, że mogłabym im towarzyszyć nie tylko na kartach powieści. :) Język Stachury w Całej jaksrawości już nigdzie indziej (może oprócz Się) nie był rak bliski mojemu widzeniu świata. Ironiczne traktowanie słowa "wycieczka" mnie absolutnie urzekło :D No i Potęgowa, przewracanie stodoły, którą gwiazdy potrzymywały na srebrnych nitkach nocy.. Piękne, nie wiem jak można pominąć Stachurę jako wrażliwy na świat czyteknik.
Z poematów najbardziej "Przystępuję do Ciebie" a z piosenek.. Hmm, myślę, że mogę wskazać ulubioną, zdecydowanie "Jak" ale lubię też bardzo: Na błękicie jest polana, Tango triste, Nie brookliński most, Piosenkę dla zapowietrzonego, Biała lokomotywa, Piosenka nad piosenkami.

Czytałaś "Listy do pisarzy" Stachury? Spojrzałam na półkę i sobie o nich przypomniałam, jestem ciekawa czy znasz :)
Copyright © 2012 foblo