Motoryzacyjne absurdy Polski.
|
Przysłowiowy Pan Zenek o średnich zarobkach kupuje uzywane auto.
Przypuścmy że kupił je w dobrym stanie. Co też czasem graniczy z cudem. Mamy samochód chcemy go zarejestrować. idziemy opłacić podatek . Nie wspomne ile ich jest gdy auto jest z zagranicy, ale idziemy dalej po odczekaniu w kolejkach paru godzin swojego życia.
Idziemy do użędu komunikacji, tam płacimy za zarejestrowanie auta oddajemy stare tablice dostajemy nowe i tak płacimy mimo ze ktoś juz i tak płacil za te co oddajemy. Po co ekonomicznie, państo też musi zarobić. Uznajmy poprostu ze wytworzenie kilku papierków tyle kosztuje i praca jak że niekiedy miłych pań użęniczek, które jak ze zawsze pięknie służą pomocą odstania kilka razy kilku godzin w kolejce. No ale nie marudźmy zbytnio bo nie o to w tym chodzi zeby sobie ułatwiać zycie ale iść przez nie do przodu, mimo kilku kroków w tył.
Zadowolony uczciwy polak jeździ dumnie autem płaci wysokie OC i przegląd który słuzy nie wiadomo czmeu bo i tak auta sie psują bez uprzedzenia.
Jeździmy jak że dumni z posiadania auta. Bynajmniej innego wyjścia nie widze. Tyle godzin poświeceń w użędach za które nam nie płacą tylko my to robimy. Poprostu trzeba być zadowolonym.
Jedziemy dalej naszym pięknym autem przez życie. i napotykamy nierówność na ulicy przez którą trafilismy na krawężnik, jak że potęzny i prosty jak nasze ulice. Uszkodzeniu ulega felgi i opony. Myślimy pozytywnie. Dobrze że nikt przez to nie ucierpiał to sie naprawi, jedziemy dalej o ile morzemy do warsztatu. Gdzie nam zdejmują felgi w tym momęccie już płacimy, nie martwmy sie to tylko pare zł za jedną felge. Pan Kowalski z warsztatu mówi nam przykrą wiadomość. Felgi są bardzo krzywe. Pyta co robimy wywazamy bo znikło troche aluminium z naszej felgi przez chropowaty krawęznik, czy zdejmujemy i dajemy do wyprostoania które kosztuje bagatela minimum 100 polskich złotych. Przepraszam felga sie porzywila w dwóch płaczczyznach "bocznej i górnej" nie mówiąć już o oponach do wymiany w których sie zrobiły takie cięcia budrzetowe w gumie ze mogą w kazdej chwili pęknąć. Decydujemy sie na pozostawienie jak jest, żeby przemyśleć czy nas stać na nowe felgi, czy wyprostowanie ich i kupienie opon i rozwazenie innych mozliwosci. Pan Kowalski zakłada wszystkie felgi i krzyczy 40 zł hm... przyjżyjmy sie tej sytuacji będąc kołem. Odkręcają nas. Zdrapują z nas odwazniki dzieki którym przy kręceniu sie nie wpadamy w skakanie. Zakładają nas na maszyne do wywazania która rozpędza koło i pokazuje w którym mniejscu potrzeba nam odwaznika przykleić, którzy nie został przyklejony bo pan Kowalski pocieszył naszego własciciela ze jesteśmy krzywi jak cholera. Nasz własciciel dziekuje za wywaznienie bo nie ma po co jak tak nas telepie z powodu krzywosci. Zdejmują nas z maszyny i zakładają na samochód, my turlamy sie dalej. to bylo z punktu widzenia koła. Za tę czynność zapłacono 40 zł. Turlamy się dalej.
Dochodzimy do wniosku ze kupujemy drugie tanie felgi i uzywane w miare dobre opony na jakiś czas zeby jeździć bezpieczniej i zaoszczęsdzić na naprawe felg.
Mamy 2 opony bierznik bdb, pobokach pocharatane, chcemy je oddać lub odsprzedać zeby nie lezały u nas, pytamy w zakładzie wulkanizacji ile nam zapłacą za zuyte opony lub czy wezmą je od nas. Słyszymy w zamian ze musimy za ich utylizacje zapłacić jeszcze a nie dostać pieniądze za mareriał który podlega wtórnemu uzyciu.
Jak widać Nie diwne ze mamy w polsce jak mamy, ze są dzikie śmietniska, ze kazdy plecie koniec z końcem ledwo co ledwo, wydając na kazdym kroku grube pieniądze w stosunku do zarobków. Wiadomo dlaczego ulice są w złym stanie nadal bo robi sie je tanio i szybko sie psują mimo ze podatnicy płacą dalej grube pieniądze. Gdzie to wszystko ma sens i gdzie dalej zmierza?
Canon EOS 350D DIGITAL
2009-03-23 18:50
motoryzacja, środowisko, utylizacja, polska, życie, użędy
256 razy
0 razy
- romantycznie romantycznie 0
- radośnie radośnie 0
- zaskakująco zaskakująco 0
- smutno smutno 0
- strasznie strasznie 0
- wściekle wściekle 0
- obojętnie obojętnie 0
życie i miłość
Motoryzacyjne absurdy ...
Diesel!...
Kilka słów bezczelnośc...
Komentarze