Chodzi sobie takie dziwadło po świecie, czarne (właściwie to granatowe, ale i tak nikt nie widzi różnicy), blade, niewysokie i wiecznie zgarbione. Podkrada mamie podręczniki od medycyny, gdyż postanowiło zostać psychiatrą, bo większość farmaceutyki psychotropowej już zna, a zawsze idzie na łatwiznę. I tak nie pójdzie na medycynę, bo trzeba być...
przejdź do fotobloga
Komentarze